Najnowsze wydarzenia

Jak to się stało, że zrozumiałem protestujących przeciwko linii 2 x 400kv?
Data publikacji:    19/09/2016 10:35   - Komentarzy: 5
Nie dla linii 2x400kv Do tej pory tak jak większość ludzi wydawało mi sie, że w końcu słupy z linia 400kv muszą gdzieś powstać. Przecież trzeba połączyć dwie elektrownie, dla dobra Warszawy. I jak się też mówi celów handlowych, jak sprzedaż prądu dalej do Niemiec...

Rozumiałem, że nikt ich nie chce, ale skłaniałem się ku temu, że jeśli chcemy mieć prąd to ktoś musi się "poświęcić". Obecnie natomiast całkiem zmieniłem swoje zdanie. Dlaczego?

Po wgłębieniu się w informacje historyczne wiem, że od lat 70 do tego celu historycznie jest rezerwowany teren specjalnie pod linie wysokiego napięcia. Okazuje się, że ktoś mądry, już wtedy pomyślał o bolączkach przyszłości naszej stolicy i wytyczył korytarz dla linii wysokiego napięcia w terenie zagospodarowania przestrzennego. Od lat wiedziały o tym władze gmin, wiedzieli też mieszkańcy osiedlający się na tych terenach. Oprócz tego, wariant był prawdopodobniej najmniej kosztowy dla budżetu Państwa jako, że linia przebiegałaby praktycznie w linii prostej między dwoma elektrowniami, bez zbędnego kluczenia.

Kiedy przychodzi do realizacji inwestycji okazuje się, że wariant od dawna planowany nie powinien być realizowany. Wytycza się nowe warianty tuż obok domostw ludzi, którzy budując się często szukali cichej spokojnej okolicy do zamieszkania, płacąc za to odpowiednią cenę. Linia idzie przez sady, które dla wielu mieszkańców mojej okolicy są jedynym źródłem utrzymania. W sposób nagły i niezrozumiały dla społeczności, bez szerokich konsultacji społecznych w tak kluczowej dla każdego mieszkańca okolicy sprawie wprowadza się nowe warianty.



Mówi się, że jest to inwestycja ważna dla naszego społeczeństwa. Zapewne. Problem tylko jest taki, że ma to się odbyć kosztem obywateli, którzy bez swojej winy zostali postawieni w trudnej sytuacji. Rodziców bojących się o zdrowie swoich dzieci. Tych, którzy zadłużyli się, żeby wybudować domy w cichej sielskiej okolicy, a teraz będą musieli się zmierzyć z drastycznym spadkiem ich wartości. Osób od pokoleń żyjąc z sadów, a teraz martwią się o źródło swojego utrzymania. To wszystko bez adekwatnej, rynkowej rekompensaty, która pozwoliłaby zacząć nowe życie w innym miejscu.

Sytuacja jest tym trudniejsza do zaakceptowania, że „ostateczne decyzje” są zmieniane, bez transparentnego wyjaśnienia dlaczego. Dużo w tym PR, mało poważnego traktowania obywateli.

Jako zwykły obywatel nie mogę pojąć, dlaczego mimo, że jest idealnie zaplanowane miejsce pod linie 400kv, próbuje się ją poprowadzić okrężną drogą przez licznie zamieszkałe tereny. Czy w latach 70 ludzie bardziej dbali o mieszkańców? Warto też nadmienić, że na Zachodzie tego typu linie buduje się pod ziemią i nikt nie musi wtedy martwić się o swój żywot. Może warto wziąć przykład od sąsiadów, albo co jest najbardziej logiczne, posłuchać się Państwa z lat 70, które już wtedy dało nam rozwiązanie na obecną sytuację.

Oto całą moja historia, jak zrozumiałem protestujących ludzi.

Zachęcam też do przeczytania artykułu w dzisiejszej Rzeczpospolitej: http://www.rp.pl/Spoleczenstwo/309189971-Marsz-w-protescie-przeciwko-budowie-linii-wysokiego-napiecia-przejdzie-przez-Warszawe.html


Komentarze



Kicia...
   

13/10/2016 13:18

PO ma afere reprewatyzacyjna, a PiS chce miec afere z linia wysokiego napiecia, przeciez wiadomo, ze nie prowadza wariantem historycznym, do tego przeznaczonym, bo chca sprzedac grunt kupiony za grosze za grube miliony, oczywiscie kosztem zwyklych mieszkancow!

Myslenie nie boli!



Maciej...
   

02/10/2016 12:25

Ta linie mozna normalnie poprowadzic pod ziemia technicznie to jest normlanie mozliwe. Tylko, ze nie widze takiej potrzeby, jesli od dziesiatkow lat jest dla niej miejsce i jest tam obecnie linia 220V (wariant historyczny) i ozna spokojnie ja rozbudowac.

I nie rozumiem, skad i po co w ogole PSE wymysla kolejna warianty, tylko po to, zbey robic szum i zbic kase, na gruntach z ziemi z wariantu historycznego. To sie nadaje do CBS, cale PSE do pierdla wsadzic!



Kolo...
   

24/09/2016 08:15

Goliat gdzie ty się uchowałeś w piwnicy? Stacja prostownicza i falownikowa i można zrobić to pod ziemią nawet prądem stałym tylko koszty są wyższe



GOLIAT...
   

21/09/2016 07:53

Człowieku zanim napiszesz cokolwiek o kablowaniu takiej linii to poczytaj trochę fachowej literatury. Nie mąć ludziom w głowach bo oni się na tym nie znają i łyka wszystko co im się poda. Ja tez jestem przeciwny wybudowaniu tej linii niezgodnie z prawem ale pamiętaj, że takich linii się nie kabluje ze względów technicznych oraz ekonomicznych.



Bryza...
  (2) 

19/09/2016 11:16

Przykre jest w Polsce to, ze we wszystkim musza krecic. Mozna cos prosto i dobrze zrobic, to i tak musi kazdy namieszac. Zrobcie to jak bylo zaplanowane w latach 70 i juz, dajcie ludziom normlanie zyc!





< Poprzednia strona 1 | Następna strona>

Dodaj komentarz



Zaloguj się

/
Zapamiętaj   

Reklama